6 pułapek w ogłoszeniach rekrutacyjnych!

Znalezienie odpowiedniego miejsca pracy to wyzwanie. Nie myślę tutaj tylko o podchwytliwych procesach rekrutacyjnych, ale o stanowisku, które będzie odpowiadać Twoim oczekiwaniom. Ostatnio, przeglądając ogłoszenia o pracę, znalazłam w nich całkiem spore stadko „chochlików”. Ich celem jest przyciągniecie Twojej uwagi i przekonanie do zaaplikowania. Czy są zgodne z prawdą? No właśnie…oto elementy w ogłoszeniach o pracę na które powinnaś zwrócić szczególną uwagę.

1. Elastyczne formy zatrudnienia

Nie jest to regułą, ale pod tym szyfrem, kryje się najczęściej brak umowy o pracę. Z racji, że ten typ zatrudnienia jest dla pracodawcy dość kosztowny to stara się go w miarę możliwości uniknąć. Jeśli godzisz się na takie warunki pracy, to koniecznie ustal kiedy nastąpi renegocjacja umowy. Wszelkie ustalenia z pracodawcą, zachowaj w wersji pisemnej – pamięć bywa zawodna!

ZOBACZ TAKŻE – 6 rzeczy, których nie możesz zapomnieć zabrać na rozmowę rekrutacyjną

2. Zarobki uzaleznione od efektów pracy

Co to oznacza? System prowizyjny. Powinnaś koniecznie dopytać rekrutera w jaki sposób będzie naliczana Twoja pensja. Jeśli system pozostawia Ci w  głowie wiele znaków zapytania, to radziłabym skontaktować się z pracownikami firmy (wykorzystaj Goldenline, Linkedin) i zapytać się jak to naprawdę wygląda.

3. Wysokie zarobki

To stwierdzenie pojawia się w ogłoszeniach bardzo często. Z racji, że “wysokie zarobki” to określenie bardzo subiektywne i jest typowym chwytem reklamowym, to radzę najpierw zerknąć na ostatnie raporty płacowe. Wpisz swoje przyszłe stanowisko i zobacz jakiej pensji możesz oczekiwać. Oszczędzisz sobie niepotrzebnych zaskoczeń.

4. Praca pełna ciekawych wyzwań

No właśnie, jak to jest z tymi wyzwaniami? Czy Twój zakres pracy będzie pozwalał na rozwiązywanie ciekawych problemów dając tym samym możliwość nauki i rozwoju? Może pod hasłem wyzwanie, kryje się niekończące się pasmo zadań? Nawet jeśli zadasz to pytanie rekruterowi, to nie uzyskasz jednoznacznej odpowiedzi. Nic nie pomoże Ci bardziej, niż rozmowa z pracownikami firmy. Skorzystaj z możliwości jakie dają „internety”;)

5. Rozwijająca się firma

Kiedyś popełniłam ten błąd i nie sprawdziłam czy firma do której wysłałam CV faktycznie prężnie działa na rynku. Tak szybko jak się do niej dostałam, tak po 2 miesiącach musiałam zmykać. Niestety z dynamicznym rozwojem nie miało to nic wspólnego. Firma miała poważne problemy finansowe i zamknęła swoją działalność. Polecam dokładną analizę strony internetowej przyszłego pracodawcy. Warto sprawdzić portfolio klientów z jakimi współpracuje firma. Jeśli  nie rozwieje to Twoich wątpliwości, to polecam fora internetowe – kryją w sobie wiele informacji.

 6. Babka w delegacji

Nie wszyscy mogą pozwolić sobie na podróże służbowe. Kłopot sprawia to szczególnie mamom, które często nie są w stanie zostawić malucha w domu. Zapytaj rekrutera jaki procent czasu pracy będziesz musiała poświęcić poza miastem i ile czeka Cię wyjazdów wciągu kwartału. Mając wszystkie dane, łatwiej podejmiesz decyzję o podjęciu pracy.

Pamiętaj, że podczas rozmowy rekrutacyjnej to nie tylko pracodawca wybiera pracownika, to także czas dla Ciebie żeby poznać funkcjonowanie firmy. Pierwsze wrażenie zaczyna się już w trakcie czytania ogłoszenia, więc jeśli masz w głowie znaki zapytania – przemyśl wybór pracodawcy. Co chciałabyś zmienić w ogłoszeniach o pracę? Jakich informacji brakuje? Daj znać w komentarzach!

Powodzenia! Aga